Cytaty aforyzmy sentencje myśli biografie

Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Cytaty » Marlen Haushofer » Ściana

Unknown
Ściana

Brak opisu.

Więcej o autorze:
Haushofer, biografia »
(austriacka pisarka)

Zobacz też: opinie o książce użytkowników serwisu lub dodaj własną.

Znaleziono 48 cytatów.

Nagle ogarnęło mnie przykre uczucie, że nigdzie naprawdę nie należę...

 

Do pewnej granicy można się świetnie przyzwyczaić do bólu.

 

Są takie chwile, w których cieszę się, że przyjdzie czas, kiedy nie będzie już nic takiego, do czego mogłoby przylgnąć moje serce. Już mnie to nuży, że wszystko mi się odbiera.

 

[...] ale ja jestem tylko prostym człowiekiem, który utracił swój świat i jest w trakcie odnajdywania nowego świata. Jest to bolesna droga i daleko jeszcze do jej końca.

 

Zbyt często i zbyt długo czekałam już w moim życiu na ludzi lub zdarzenia, które się potem nigdy nie realizowały, albo realizowały się tak późno, że nie miało to już dla mnie żadnego znaczenia.

 

Jako dziecko cierpiałam zawsze pod wpływem niedorzecznego strachu, że wszystko, co widzę, zniknie, gdy tylko odwrócę się do tego plecami.

 

Pewność istnieje dla mnie wtedy, gdy mogę coś zobaczyć i czegoś dotknąć.

 

Nie ma rozsądniejszego odruchu jak miłość. Ona kochającemu i kochanemu czyni życie łatwiejszym do zniesienia. Tylko powinniśmy byli w porę zrozumieć, że była to dla nas jedyna możliwość, jedyna nadzieja na lepsze życie.

 

Wyobraźnia czyni człowieka nadmiernie wrażliwym, łatwo go zranić, jest wtedy wystawiony na ciosy. Może w ogóle jest ona objawem degeneracji?

 

Ból był mi bardzo na rękę, gdyż oddalał ode mnie bezowocne myśli.

 

Nikt mnie nie nazywa moim imieniem, a więc wcale nie istnieje.

 

Kochać i troszczyć się o inną istotę jest rzeczą bardzo uciążliwą, znacznie cięższą niż zabijać i niszczyć.

 

Po raz pierwszy w życiu byłam w stanie ukojenia, nie zadowolona czy szczęśliwa, lecz ukojona.

 

Najwidoczniej człowiek nigdy nie przestaje śnić nawet we dnie.

 

Jest niesłychanie trudno być sprawiedliwym wobec własnej przeszłości.

 

Lepiej by było w ogóle nie śnić.

 

Wciąż jeszcze uważałam, że moje położenie jest czymś przejściowym, albo przynajmniej usiłowałam w to wierzyć.

 

Nie lubię żyć bezplanowo, z dnia na dzień.

 

Nawet zawsze myśli były szybsze niż oczy i fałszowały prawdziwy obraz.

 

Także i ja, jak wszyscy ludzie, żyłam w ciągłej ucieczce, pogrążona zawsze we śnie na jawie.

 

Strony: pierwsza | poprzednia | 1 | 2 | 3 | następna | ostatnia